Mazurski Kantor Zdrowia

Przejdź do najzdrowsze.pl by dowiedzieć się więcej o surowcach naturalnych:

Wymieniamy zdrowie na lepsze. W dawnej tradycji mianem kantoru określano biuro młynarza, apteki oraz innych usług rzemieślniczych.  

 

 

Kontynuujemy tradycję zbieractwa i skupu ziół. Zapraszamy okolicznych mieszkańców do współpracy z nami. Turowski Młyn to nie tylko skup, ale również wiedza na temat ich prawidłowego zbioru oraz zastosowania. Dla stałych dostawców ziół przygotowaliśmy bony na produkty naszej firmy. Zapraszamy do współpracy z nami. Skontaktuj się, a wszystko wyjaśnimy, tel: 730044409

By zmielić zioło najpierw trzeba mieć gwarancję pochodzenia zioła z terenów czystych ekologicznie, w odpowiednim miesiącu każdy gatunek zioła musi być zebrany i to w zależności od rodzaju części ziela. Sposób tego zbioru to kolejne kryterium podlegające ocenie. Czy mechaniczne pozyskanie rośliny za spalinami traktora to to samo co zbiór ręczny? Okres zbioru kwiatu zioła to zupełnie coś innego niż jego korzenia, naci, nasion bo każda część ma swoje optymalne okresy zbioru ze względu na składniki i ich optymalny skład. Pora dnia, warunki pogodowe to kolejne bardzo ważne kryterium zbioru. Warunki i okres przechowywania ściętego ziela również wpływa na maksymalizację poszukiwanych składników zioła. Sposób mycia, cięcia, ustalenia wielkości surowca przygotowanego do obróbki termicznej ma bardzo istotną rolę. Następnie wybór odpowiedniej technologii suszenia oraz bardzo dokładnie kontrolowanych procesów termicznych, wilgotnościowych, świetlnych wpływa na skład składników ziół.

 

W wielu publikacjach można znaleźć opisy o zbiorach i działaniach poszczególnych ziół, takie jak żywokost lekarski, nazywany w gwarze mazurskiej „chućkogojem”. Wzmiankę o tej cudownej roślinie można znaleźć w książce „ A dąb rośnie. Warmia i Mazury w reportażu po 1945 roku” autorstwa Tadeusza Prusińskiego:

(...) Moim sąsiadem w Stębarku był Walenty Baukrowicz, urodzony w 1918 r. w pobliskiej Browinie, mistrz stolarski, świetny fachowiec, 
który wykształcił kilkudziesięciu dobrych rzemieślników. W czasie wojny służył w naziemnym personelu Luftwaffe, miał szczęście nie tylko przeżyć, 
ale i trafić do amerykańskiej, a nie rosyjskiej niewoli. Nie mógł żyć bez Mazur, więc jak tylko pojawiła się możliwość, powrócił.(...) 
Czasami dostępowałem zaszczytu bycia jego kierowcą (prawo jazdy miałem, auta jeszcze nie), jeździliśmy „do miasta", 
wioząc Majstrową do fryzjera, albo do pastora Henryka Hukisza w Gierzwałdzie, a raz w roku, w lecie, po chućkogój do jego rodzinnej Browi-ny. 
Ode mnie dowiedział się, że pod tą mazurską nazwą kryje się żywokost lekarski. Uważał chućkogój za środek na wiele schorzeń.
 Niezbędnym warunkiem skuteczności tego ludowego specyfiku był samogon, do którego produkcji dopuścił mnie 
Majster dopiero po kilku latach znajomości. Kiedy poznawałem mojego sąsiada, mówił mi, że zalany bimbrem chućkogój 
świetnie goi wszelkie rany i oparzenia, w miarę upływu lat znajomości coraz skuteczniej mnie przekonywał, że równie dobrze, 
jeśli nawet nie lepiej, działa doustnie. Często to właśnie przy kieliszeczku jakiegoś mazurskiego eliksiru Majster opowiadał 
o topniku z jeziora Łubian, który mu brata do wody wciągnął, o duchu sąsiada, co jeszcze kilka dni po pogrzebie rodzinnego 
domu opuścić nie chciał, o Żydzie, który co środę z Królewca do Browiny śledzie dostarczał, o swoim czeladnikowaniu 
w Olsztynku (niem. Hohenstein), o chrupkiej skórce tradycyjnej tu wigilijnej gęsi. Kilka razy usłyszałem, rozbawiającą 
go zawsze, opowieść o Polakach, co z „centralki" na Mazury kamienie targali, „jak jakiś wielki majątek", bo myśleli, 
że ich tu nie ma, i nie będą czym mieli w beczce przygnieść kapusty, i jak na widok rodzącej kamienie mazurskiej ziemi 
ten zbędny ciężar wściekle o ziemię ciskali. (...)”

Tradycja zbieractwa, jak i potem skupu ziół w okolicy Browiny i Wierzbowa, jeszcze nie tak dawno była żywa. Dowodzą temu zapisu z maja 1987r.

 

Celem Turowskiego Młyna, jest wskrzeszenie tej tradycji, otwarcie skupu, pomoże nam w tworzeniu trwałej więzi z lokalną społecznością oraz z otaczającą nasz naturą. Aby odpłacić się za wszystkie dobrodziejstwa, jakie daje nam przyroda, dbamy o to, aby nasz region był czysty i wolny od zanieczyszczeń i pestycydów.

 

Serdecznie zapraszamy do zakupów i współpracy. Bądź z nami silny i zdrowy jak TUR! 

e-mail: bok@najzdrowsze.pl tel. +48 tel:730 044 409

Zapraszamy na stronę sklepu internetowego: www.najzdrowsze.pl