Świętokrzyskie piaskowce – mały przewodnik po polskich zabytkach, cz. II

Piaskowcem świętokrzyskim cała Warszawa stoi… Od wieków świętokrzyski kamień był w Polsce ważnym surowcem, stosowanym zarówno do budowy jak i wykończenia wspaniałych pałaców, monumentalnych kościołów oraz budynków użyteczności publicznej. Ze względu na centralne położenie w kraju oraz bliskość wszelkich dróg komunikacyjnych świętokrzyskie ośrodki kamieniarskie mogły zaopatrywać wszystkich potrzebujących budowniczych. Warto czasem przyjrzeć się tym zabytkowym, a także nowo budowanym obiektom. Przedstawiamy krótki przewodnik po Polsce śladem kamieni świętokrzyskich. Część druga – o piaskowcach.

kamieniołom Tumlin-Gród; fot. Anna Kopczyńska

Triasowe piaskowce czerwone

Jednymi z najbardziej rozpoznawalnych świętokrzyskich kamieni architektonicznych są czerwone piaskowce triasowe – utwory pstrego piaskowca. Powstawały w warunkach śródlądowych, lagunowych lub deltowych – są to osady rzeczne i wydmowe (eoliczne). W tej części Europy panował w tym czasie klimat gorący i suchy, o okresowo silnych opadach. Warunki atmosferyczne sprzyjały licznym gadom i płazom, których tropy często widoczne są na powierzchniach ławic piaskowców. Skały te występują w północnej części obrzeżenia Gór Świętokrzyskich, między Opatowem a Radoszycami. Wyróżnia się kilka odmian czerwonych piaskowców, najbardziej znane to piaskowce tumlińskie, wąchockie i suchedniowskie.

Piaskowce tumlińskie

To średnio- i drobnoziarniste, dobrze wysortowane piaskowce kwarcowe o spoiwie żelazisto-krzemionkowo-ilastym. Charakterystyczna barwa pochodzi od związków żelaza występujących w spoiwie. Piaskowce te powstawały w wyniku przemieszczania się wydm, można w nich obserwować wyraźne wielkoskalowe warstwowania skośne. Wykazują bardzo dobrą podzielność zgodną z laminami, co pozwala pozyskiwać płyty niemalże dowolnej grubości i o bardzo dużych rozmiarach.

Eksploatowane były od średniowiecza w łomie na górze Ciosowej a także w innych łomach we wsi Tumlin (Pieniężna) i w Wykieniu. Od XIX wieku wydobywane są na Górze Grodowej w kamieniołomie Tumlin Gród oraz w złożu Sosnowica. W okolicy Gałęzic, w złożu Kopaniny również występują podobne piaskowce jednak powstałe w środowisku rzecznym – ich ziarna są mniej obtoczone i gorzej wyselekcjonowane, mają też przewarstwienia mułowców czy zlepieńców. Wydobywane są raczej na potrzeby budownictwa lokalnego.

gmach Towarzystwa Wzajemnego Kredytu. fot. Tomasz Rybak, źródło: panoramio.com

Piaskowce tumlińskie chętnie stosowano już 700 lat temu, w architekturze romańskiej i gotyckiej Kielecczyzny. Wykonano z nich m.in. świątki romańskie okolic Małogoszcza i detale architektoniczne (gzymsy, odrzwia, frontony, rzeźby) w renesansowych i barokowych kościołach kieleckich. Piaskowca tumlińskiego używano niegdyś również do wykonywania charakterystycznych płyt i krawężników wielu kieleckich ulic. Zastosowano go również w Pałacu Biskupów Krakowskich w Kielcach, zamku Tarłów w Podzamczu i w wielu innych obiektach. Piaskowców z okolic Gałęzic użyto natomiast m.in. w XIV-wiecznym kościele w Chęcinach. Wśród nowszych realizacji w Kielcach wymienić należy secesyjny gmach Towarzystwa Wzajemnego Kredytu przy ul. Sienkiewicza (od roku 1975 – Bank Gospodarki Żywnościowej), którego obramowania okien i cokół wyłożone piaskowcem z Tumlina.

Piaskowce tumlińskie są bardzo dobrym kamieniem okładzinowym. W Warszawie licowano nimi w latach 50. budynki w rejonie ulic Grójeckiej i Bitwy Warszawskiej, w dzielnicy Ochota. Obłożono nimi również obecny gmach Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Alei Szucha, zbudowany w 1925 roku na siedzibę Najwyższej Izby Kontroli. Czerwoną piaskowcową okładzinę na cokole miał też gmach przedwojennego Banku Polskiego na Bielańskiej w Warszawie (wciąż można ją zobaczyć na zachowanych fragmentach budynku). Płyty okładzinowe cokołu i schody w katedrze w Radomiu pw. Opieki Najświętszej Maryi Panny również wykonano z piaskowca tumlińskiego.

W przeszłości skały tej używano również do wyrobu płyt chodnikowych – w 1938 roku płytami z piaskowca tumlińskiego wyłożono dzisiejszy plac Piłsudskiego w Warszawie. W Krakowie wykonano z niego płyty chodnikowe wielu ulic, w tym zachowane do dzisiaj przy kościele św. Szczepana (ul. Sienkiewicza).Używano go też do nagrobków, jako kamienie młyńskie, wykładziny kwasoodporne i wykładziny pieców hutniczych. Wyłożono nimi wnętrza wielkich pieców: staszicowskiego w Samsonowie, Hugo Kołłątaja w Kuźniakach, pieców w Białogonie, Niewachlowie, Bobrzy i innych. Dziś często używany jest do budowy ogrodzeń jako kamień murowy.

po prawej pozostałości gmachu Banku Królestwa Polskiego, w którym wykorzystano do elewacji piaskowce świętokrzyskie: kremowy kunowski i czerwony tumliński; po lewej biurowiec Senator (stojący na miejscu dawnych zabudowań Banku), w którym już tylko cokół zrobiono ze świętokrzyskiego piaskowca suchedniowskiego Kopulak, a górną elewację z portugalskiego wapienia; fot. Joanna Kiełczewska
opactwo cysterskie w Wąchocku: po lewej – wnętrze kapitularza (źródło: ulotnechwile.wordpress.com), po prawej – mury kościoła z zewnątrz (źródło: wachock.cystersi.pl)

Piaskowce wąchockie

Jest to ciemnowiśniowa odmiana triasowych piaskowców z Gór Świętokrzyskich. Są jednymi z najtrwalszych i najodporniejszych na warunki atmosferyczne skał okładzinowych. Pozyskiwane były z kilku złóż w okolicy Wąchocka (m.in. złoże Zajączków), które obecnie są nieczynne, a kamień eksploatuje się na niewielką skalę w małych łomach w okolicy Wąchocka.

Najbardziej znanym i najcenniejszym obiektem, w którym użyto piaskowców wąchockich jest opactwo cysterskie w Wąchocku, zbudowane w początkach XIII wieku. Ciosy czerwonego i jasno różowego piaskowca ułożone w charakterystyczne poziome pasy zastosowano w murach obwodowych kościoła i do budowy kapitularza. Piaskowce wąchockie znalazły się także w konstrukcji krzyżowo-żebrowego sklepienia późnoromańskiego, które jest świadectwem kunsztu architektów cysterskich. Najstarsze polskie sanktuarium, w sercu Gór Świętokrzyskich, na Łysej Górze – Sanktuarium Relikwii Drzewa Krzyża Świętego czyli tzw. Święty Krzyż – także wybudowano z lokalnych piaskowców – wąchockich oraz kunowskich.

pomnik Chopina w Łazienkach Królewskich w Warszawie – cokół z piaskowca wąchockiego; źródło: fotoforum.gazeta.p

Spośród warszawskich realizacji w których wykorzystano piaskowiec wąchocki, jednym z najbardziej znanych obiektów jest z pewnością pomnik Chopina w warszawskich Łazienkach, którego cokół wykonany został z tego kamienia. Często stosowano go w pomnikach na cmentarzu powązkowskim w Warszawie. Oblicowano nim również wybudowany na początku XX wieku gmach Towarzystwa Zakładów Gazowych przy ulicy Kredytowej.

Piaskowce suchedniowskie

Znane są też pod nazwami Kopulak i Włochy. Wykazują większą niż poprzednie odmiany zmienność jakościową. Większy udział w ich składzie mają iły, które są głównym składnikiem spoiwa oraz tworzą liczne przerosty, miejscami wręcz dominujące w składzie skały. Występowanie iłów powoduje dość dużą niejednorodność skały, co utrudnia jej obróbkę, a przede wszystkim wymaga odpowiedniego zabezpieczenia skał przed ich wypłukiwaniem. Jest to konieczne, aby nie pojawiały się czerwone zacieki wypływającego materiału ilasto-hematytowego. Piaskowce suchedniowskie mają zróżnicowane barwy – od ciemnoczerwonych (Kopulak), przez różne odcienie różowego (złoże Baranów odmiana Włochy, złoże Kamienna Góra) do białych (złoże Stokowiec).

Piaskowce Kopulak nadają się do produkcji: bloków surowych, kamienia łamanego, łupanego, kształtek budowlanych, kamienia do celów budowlanych i drogowych (materiałów murowych, wykładzin pionowych) i płyt okładzinowych łupanych. Nie nadają się natomiast do produkcji wykładzin poziomych. W przeszłości stosowano je do produkcji wanien kwasoodpornych i jako wykładzina pieców hutniczych.

po lewej: siedziba ITI w Warszawie – elewacja z piaskowców Włochy (jasny) i Kopulak (czerwony cokół) – źródło: fotopolska.eu . po prawej: elewacja Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie; fot. Rafał Sosin, źródło: miasteczkostudenckie.pl

Z Kopulaka wykonano okładzinę cokołu biurowca Senator (zbudowanego na miejscu dawnego Banku Królestwa Polskiego na Bielańskiej, w Warszawie; zdjęcie przy opisie piaskowca tumlińskiego).

Godnymi wymienienia realizacjami z piaskowca Włochy są elewacje budynków warszawskich: obecnego Ministerstwa Edukacji Narodowej (gmach zbudowany w okresie międzywojennym dla Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego) oraz Ministerstwa Finansów (okres powojenny). Pod koniec lat osiemdziesiątych piaskowce Włochy wykorzystano razem z Kopulakiem do wykonania elewacji siedziby ITI w Wilanowie. Elewację z różowego piaskowca ma też na budynku Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha w Krakowie, a w Kielcach wykonano z niego m.in. schody wejściowe w Oddziale Świętokrzyskim Państwowego Instytutu Geologicznego.

łom piaskowca szydłowieckiego koło Jankowic fot. Joanna Kiełczewska

Piaskowce jurajskie

Dolnojurajskie piaskowce występujące w północnym obrzeżeniu Gór Świętokrzyskich, na skraju województwa świętokrzyskiego i w sąsiednich, mazowieckim i łódzkim, znane są architektom w Polsce od wieków. Mają barwy jasnożółte, białe, kremowe lub jasnoszare. Reprezentują kilka ogniw dolnej Jury (lias): serię zagajską, skłobską (gromadzicką), ostrowiecką (piaskowce żarnowieckie), drzewicką (piaskowce szydłowieckie i kunowskie), ciechocińską i borucicką. Są to gruboławicowe drobnoziarniste piaskowce kwarcowe o spoiwie krzemionkowym, czasem krzemionkowo-ilastym. Powstawały w śródlądowych rozlewiskach rzeczno-jeziornych.

ściana w restauracji ‘Pwnica Szydłowiecka’ w podziemiach ratusza w Szydłowcu – dobrze widoczny lokalny budulec

Piaskowce szydłowieckie

Jednym z najstarszych w Polsce centrów kamieniarskich był Szydłowiec – ośrodek wydobycia piaskowca szydłowieckiego. Zbudowano z niego większość ważnych i zabytkowych szydłowieckich obiektów, m.in. późnorenesansowy ratusz miejski z 1629 roku, obecnie siedzibę Urzędu Miejskiego w Szydłowcu. Jego budulec można obecnie obserwować jedynie w podziemiach, gdzie urządzona została restauracja Piwnica Szydłowiecka. Jest to miejsce tym ciekawsze, że potwierdza posadowienia miasta na kamieniu – w ścianie restauracji widoczne jest odsłonięcie piaskowców in situ.

To nie jedyny obiekt zbudowany z tego piaskowca. Używano go często do wznoszenia budowli romańskich – dobrze zachowanym przykładem może być Kościół klasztorny pw. Św. Tomasza Katuaryjskiego w Sulejowie.

portal Radziwiłła na zamku w Szydłowcu. źródło: wikipedia.pl

Kolejnym obiektem zbudowanym z piaskowca szydłowieckiego jest szydłowiecki zamek, wczesnorenesansowa rezydencja magnacka Radziwiłłów, obecnie siedziba Szydłowieckiego Ośrodka Kultury i Muzeum Ludowych Instrumentów Muzycznych. Szczególnie warte uwagi są zdobione okna kaplicy i skrzydła wschodniego oraz kamienny portal z 1629 r. zwieńczony gzymsem, nad którym umieszczono dwa lwy trzymające kartusz herbowy zamknięty labrami z koroną książęcą fundatora, Alberta Władysława Radziwiłła.

Z piaskowca szydłowieckiego wykonano też wiele macew na kirkucie w Szydłowcu, a także pomników nagrobnych (zwłaszcza w okresie Królestwa Polskiego) na cmentarzu powązkowskim w Warszawie. Od drugiej połowy XIX wieku stał się on bardzo chętnie wykorzystywanym kamieniem naturalnym w budowlach warszawskich. Posłużył też do odbudowy zabytków Warszawy po zniszczeniach wojennych, a także w wielu innych restaurowanych zabytkach naszego kraju, m. in. na Wawelu.

Do najbardziej znanych warszawskich obiektów zabytkowych i użyteczności publicznej, w których użyto piaskowca szydłowieckiego należą: neogotycki grobowiec Stanisława Kostki Potockiego w Wilanowie,rzeźby lwów przed Pałacem Prezydenta RP, olicowania gmachów Muzeum Narodowego i Wojska Polskiego, okładziny Pałacu Kultury i Nauki, budynków MDM, Nowego Światu (licówki kamienne i cokoły) i okolic, okładzina i balustrady nad Trasą W-Z, okładzina Willi Pniewskiego, w której mieści się Muzeum Ziemi PAN oraz konny pomnik króla Jana III Sobieskiego w Parku Agrykola, autorstwa Franciszka Pincka.

po lewej i w środku: Pałac Kultury i Nauki w Warszawie – attyka (źróło: belfer.muzhp.pl); w środku: elewacja) i elewacja z piaskowca (źródło: wikipedia.pl); po prawej: elewacja Muzeum Narodowego w Warszawie (źródło: mapakultury.pl)

Spośród licznych zabytków w innych miastach, piaskowca szydłowieckiego użyto m.in. do obłożenia elewacji Biblioteki Jagiellońskiej w Krakowie oraz w detalach architektonicznych katedry w Radomiu pw. Opieki Najświętszej Maryi Panny.

piaskowiec szyłowiecki w zbliżeniu – widoczne smugi zabarwone związkami żelaza na czerwono; fot. Joanna Kiełczewska

W przeszłości piaskowiec szydłowiecki ceniony był jako znakomity surowiec do wyrobu żaren, kamieni młyńskich, osełek, toczydeł, wykładzin pieców hutniczych i wanien szklarskich. Do I wojny światowej elementy budowlane z Szydłowca wożono nawet do Petersburga, a osełki i toczydła na obszar całej ówczesnej Rosji i do Chin. Obecnie wykorzystywany jest przede wszystkim na wykładziny pionowe elewacji w postaci płyt tartych lub łupanych oraz jako materiał dekoracyjny i rzeźbiarski – wykonuje się z niego m.in. kolumny, rzeźby, chrzcielnice, nagrobki, obramowania drzwi i okien, czasem schody. Ze względu na bardzo dużą ścieralność i znaczną nasiąkliwość nie poleca się go na elementy poziome (posadzki, schody itp.) oraz cokoły budynków.

elewacja Nowego Domu Braci Jabłkowskich (z prawej) z piaskowca szydłowieckiego; źródło: wikipedia.pl

W ostatnich latach piaskowce szydłowieckie zastosowano m.in. w Krakowie na okładzinę hotelu Radisson, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Galerii Krakowskiej i Zakładów Farmaceutycznych Pliva. W Warszawie piaskowiec szydłowiecki ze złoża Długosz wykorzystano na elewację Nowego Domu Braci Jabłkowskich, biurowca Mokotowska Square oraz w wielu innych inwestycjach. Natomiast piaskowiec ze złoża Śmiłów został ponoć użyty przy budowie katedry w okolicy Nowego Jorku…

po lewej: rzeźba na gzymsie Pałacu Branickich w Białymstoku (źródło: ciekawepodlasie.pl); po prawej: figura Matki Boskiej Passawskiej na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie (źródło: wikipedia.pl)

Prace kamieniarzy kunowskich wzbogaciły wiele obiektów, a do dziś ozdabiają miejscowe cmentarze i – jako przydrożne figury – lokalne drogi. W XVII i XVIII wieku piaskowiec kunowski chętnie wykorzystywany był do dekoracji rezydencji magnackich, m.in. Pałacu Branickich na Podwalu w Warszawie oraz renowacji rezydencji tej samej rodziny w Białymstoku. Najstarszy zachowany pomnik w Warszawie – figura Matki Boskiej Passawskiej – stojący na Krakowskim Przedmieściu, wykonany został w 1683 roku przez J. S. Belottiego z piaskowca kunowskiego z łomu Krynki. W końcu XVIII wieku piaskowiec kunowski chętnie wykorzystywano w wystroju architektonicznym stanisławowskiej Warszawy. Posłużył przy budowie i dekoracji Pałacu w Łazienkach Królewskich (wg projektu Dominika Merliniego), jak również przy jego odbudowie w 1946 r. Powstały z niego m.in. rzeźby w Ogrodzie Saskim i innych warszawskich parkach i ogrodach, kamieniarka warszawskiego Pałacu Ostrogskich (Muzeum Chopina), fasada kościoła o.o. Karmelitów Bosych przy Krakowskim Przedmieściu zbudowanego w latach 1761-1783 (wg projektu Efraima Schroegera), gmachy użyteczności publicznej, np. Teatr Wielki wzniesiony w latach 1830-1833 (wg projektu Antonio Corazziego) oraz liczne nagrobki na cmentarzu powązkowskim. Piaskowca kunowskiego używano też często w okresie powojennej odbudowy kraju, mniej więcej do przełomu lat 50. i 60. XX wieku, m.in. na licówki kamienne i cokoły kamienic na Nowym Świecie, detale architektoniczne Zamku Królewskiego.

Piaskowce kunowskie

Eksploatacja piaskowców w rejonie Kunowa jest historycznie wcześniejsza niż w rejonie Szydłowca. Występujące w okolicy Kunowa, Nietuliska i Dołów Biskupich utwory dolnojurajskie to drobno- i średnioziarniste piaskowce kwarcowe o spoiwie krzemionkowym. Charakteryzują się dobrą blocznością – ławice mają miąższość do kilku metrów. Piaskowce kunowskie stosowane były głównie na okładziny, detale architektoniczne i jako surowiec rzeźbiarski.

rzeźba przy Pałacu Ostrogskich w Warszawie fot. Joanna Kiełczewska

Do budowy kościoła klasztornego na Świętym Krzyżu wykorzystano piaskowce wąchockie wraz z kunowskimi. Z piaskowca dolskiego (z okolic Dołów Biskupich) wykonano natomiast m.in. cokół gmachu głównego Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, jak również elewację dawnego Banku Królestwa Polskiego na Bielańskiej w Warszawie (na dzisiejszym jego następcy – biurowcu Senator –zrezygnowano z rodzimego surowca i zastosowano wapień portugalski) oraz budynku Banku PKO w Poznaniu.

elewacja Banku PKO w Poznaniu; źródło: wikipedia.pl

Do dzisiaj Piaskowiec kunowski chętnie wykorzystywany jest przez rzeźbiarzy – w Nietulisku, w obrębie ruin zakładów metalowych z pierwszej połowy XIX w., odbywają się corocznie plenery rzeźbiarskie, na których artystycznym tworzywem jest rodzima skała.

na górze: willa w Konstancinie-Jeziornej (źródło: swiatrezydencji.pl); na dole: gmach warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych (fot. Joanna Kiełczewska/fot. Twórca, źródło: sceptyczny.pl)

Piaskowce żarnowieckie

Białe, szare i jasnokremowe piaskowce żarnowieckie wydobywane w łomach w okolicy Żarnowa. Elewacja dawnego gmachu Komitetu Centralnego PZPR – dziś Giełdy Papierów Wartościowych i salonu samochodowego Ferrari – przy rondzie de Gaulle’a w Warszawie ekskluzywne wille w Konstancinie-Jeziornej, obłożone piaskowcem żarnowieckim – mniej znanym może, jurajskim piaskowcem świętokrzyskim – są z pewnością pozytywnym sygnałem o wzrastającej popularności świętokrzyskich kamieni wśród architektów i budowniczych z wielkich miast.

Piaskowce kredowe

Piaskowce zagórskie z północnego obrzeżenia Gór Świętokrzyskich stanowią ciekawy przykład surowca świętokrzyskiego znanego od średniowiecza, ale wykorzystywanego raczej lokalnie. Ich wiek oceniany jest na przełom dolnej i górnej kredy. Piaskowce te tworzą ograniczoną powierzchniowo, lecz wyraźnie zaznaczoną wychodnię w postaci Góry Chełmo, usytuowanej na zachód od Przedborza. Są to gruboławicowe piaskowce, niezbyt zwięzłe i nierównoziarniste, o składzie ziaren głównie kwarcowym z nielicznymi skaleniami. Mają zróżnicowaną barwę – od lekko żółtawej do brązowej z żelazistymi naciekami.

po lewej: elewacja z piaskowca zagórskiego (źródło: panoramafirm.pl) po prawej: nieczynny kamieniołom na Górze Chełmo (źródło: geolocation.ws)
konny pomnik króla Jana III Sobieskiego w Parku Agrykola w Warszawie – piaskowiec szydłowiecki, autor: Andre Le Brun/Franciszek Pinck

Przeszłość…

…piaskowcem świętokrzyskim cała Warszawa stoi. Od zawsze stanowiły one najpopularniejszy skalny budulec dla dużych miast Mazowsza, Ziemi Kieleckiej, chętnie wykorzystywany też w Małopolsce i innych rejonach kraju. W dzisiejszych czasach, gdy popularność na rynku kamieni bocznych zaskarbiły sobie głównie egzotyczne surowce z dalekich stron świata, czy tradycyjne marmury włoskie i hiszpańskie, jedynie piaskowce bronią honoru polskiego kamieniarstwa. Znaczne rozdrobnienie złóż nie pozwala jednak stworzyć silnych ośrodków kamieniarstwa w dawnym stylu, które mogłyby konkurować z zagranicznymi centrami. Z pewnością jednak, zarówno piaskowce, jak i opisywane w pierwszej części wapienie świętokrzyskie, wciąż mają szansę wrócić do łask i zdobić zarówno domy, jak i budynki użyteczności publicznej w polskich miastach.

Początki ich użytkowania są datowane na X w. Wykorzystane były m.in. do wzniesienia murów grodziska usytuowanego na szczycie Góry Chełmo. Dziś są eksploatowane po stronie południowej wzgórza, w złożach o nazwach Chełmska Góra i Zagórze. Pozyskiwane są tu bloki kamienne oraz łupanka.

Joanna Kiełczewska
27-03-2013

Bibliografia:

Bromowicz J., Figarska-Warchoł B., Kamienie dekoracyjne i architektoniczne eksploatowanych złóż Polski południowo-wschodniej. Prace Naukowe Instytutu Górnictwa Politechniki Wrocławskiej, nr 39 (132), 2011
Bromowicz J., Figarska-Warchoł B., Kamienie dekoracyjne i architektoniczne południowo-wschodniej Polski – złoża, zasoby i perspektywy eksploatacji. Gospodarka Surowcami Mineralnymi, nr 28 (3), 2012
Gągol J.: Wapień pińczowski – 10 wieków w polskiej architekturze i rzeźbie. Nowy Kamieniarz, nr 9/2004
Krystek M., Charakterystyka, eksploatacja i zastosowanie piaskowców z Góry Chełmo. Przegląd Geologiczny, vol. 53 nr 9, 2005
Rajchel J.: Kamienie dekoracyjne w gmachu A-0 AGH. Biuletyn AGH, nr 96, 2001
Rajchel J.: Z czego Kraków zbudowano? Wszechświat, t.108, nr 4-6/2007
Tołkanowicz E.: Marmury polskie. Świat Kamienia, nr 4/2001
Walendowski H.: Minimonografie polskich kamieni budowlanych. Nowy Kamieniarz, nr: 2/2008, 3/2008, 4/2008, 6/2008, 2/2009, 1/2010, 2/2010
Czerwone piaskowce z Gór Świętokrzyskich. Świat Kamienia, nr 6 (25), 11/2003
Marmury świętokrzyskie cz. II. Świat Kamienia, nr 13, 11/2001
Miasto na kamieniu. Świat Kamienia, nr 11, 07/2001
Piaskowce – przyszłość świętokrzyskiego kamieniarstwa? Świat Kamienia, nr 6 (19), 11/2002
geoportal.pgi.gov.pl
bio-forum.pl
skyscrapercity.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Do NOT follow this link or you will be banned from the site!
ArabicChinese (Simplified)DutchEnglishFrenchGermanItalianPolishPortugueseRussianSpanish